Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021 Poznaj swój kraj 04-07 - 2021


Ależ się porobiło! Ale na szczęście się udało. Chodzi oczywiście o papier, a właściwie jego brak. Narzekałem poprzednio na  wzrost jego cen o trzydzieści procent, dziś patrzę na to z rozbawieniem, bo ceny znów podskoczyły o kolejne trzydzieści procent, a w niektórych drukarniach jeszcze więcej... Ale to jeszcze nie wszystko. Problemem stała się nie tylko cena, ale i jego dostępność. Terminy druku dawne przez niektóre drukarnie liczone były w... miesiącach.

„Ale co mnie to obchodzi”? zapyta być może niejeden z Was.
Kto wie, czy niejednemu nie zadrży ręka, gdy oko spojrzy na nową cenę Miesięcznika. Niestety, by „związać koniec z końcem” zachowując dotychczasowy poziom nie można było inaczej. Także na jakości papieru nie zamierzamy oszczędzać. Już około 1/3 naszych Prenumeratorów wybiera wesję zabezpieczoną przez zniszczeniem w transporcie, przecież nie po to, by potem taką otrzymaną „nówkę sztukę” oddawać na makulaturę?
Stąd kolejna podwyżka ceny i Miesięcznika, i jego prenumeraty. A co będzie po Nowym Roku? Wejdą kolejne podwyżki prądu, ogrzewania, podatków. Poczta też już podniosła ceny wysyłki paczek, a w lutym pewnie ceny pozostałych usług. Ale dość narzekania, byle do wiosny!

Zapraszam wszystkich spragnionych ruchu, słońca i świeżego powietrza na wycieczki z nami, a konkretnie z p. Agnieszką szlakami Beskidu Niskiego i Sądeckiego, na kolejnym etapie Głównego Szlaku Beskidzkiego, i z p. Ewą – w Tatry na cztery dwutysięczniki naraz! Szkoda, że nie jesienną porą, ale p. Ewa zapowiedziała i taką przyszłym roku. O co chodzi? O sit skucinę, której czerwony kolor daje nazwę pewnym szczytom w Tatrach.
Rowerzystów, i pieszych też, zapraszam na wędrówkę po Łuku Mużakowskim – wciąż nieodkrytej krainie „zachodniej ściany” Polski, powstałej za przyczyną działalności człowieka. Mamy też coś dla motocyklistów – bieszczadzkie serpentyny i zwiedzanie częściowo zamkniętej dziś dla turystów „ściany wschodniej” naszego kraju.
Tyle wycieczek. A do zwiedzania? Też sporo: Sieradz, twierdza w Modlinie, niezwykły drewniany kościółek w Klępsku, przerażająca „Czaszka” w Górach Stołowych, Rowokół...

Zanim przyjdzie wiosna, i sami wyruszymy na szlak – przeczytajmy, co nas może tam czekać...


Do zobaczenia na szlakach!
Paweł Cukrowski