Znajdź na Facebooku
Oferta saszetek
Oferta sprzedaży książek
Naprawa fotoaparatów
60 drzew na 60-lecie
BikeOrient
Licznik odwiedzin:
Online:


19 lutego 2021

Nasi Czytelnicy


Wyprawy Naszych Czytelników


Pan Michał z Krakowa przysłał swoje zdjęcia z wieży widokowej Szpilówka w Iwkowej.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie naszego Czytelnika

Szpilówka w Iwkowej Szpilówka w Iwkowej

Państwo Jakubikowie przysłali nam fotorelację z rodzinnej wyprawy w Góry Sowie

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie naszego Czytelnika

Wyprawa w Góry Sowie Wyprawa w Góry Sowie Wyprawa w Góry Sowie Wyprawa w Góry Sowie

14 grudnia 2020

Nasi Czytelnicy


Najniżej położony punkt w Polsce


Panie redaktorze, czytając artykuł o Mazurach na rowerze zobaczyłem zdjęcie wiatraka ze Starej Różanki. Byłem tam ponad dwadzieścia lat temu i znalazłem w albumie prawie identyczne zrobione w sierpniu 1999 r. Wtedy rzeczywiście działała tam restauracja, a zdjęcie dołączam (jest na nim żona z synem). Jak tam trafiłem?
Byliśmy na wakacjach w Pieckach na campingu z przyczepą campingową i objeżdżaliśmy samochodem Mazury. Do Starej Różanki trafiliśmy jadąc z Gierłoży do Kętrzyna. Byliśmy również w Świętej Lipce i Reszlu. Kościół w Świętej Lipce był wtedy żółty jak na załączonym zdjęciu. A i drogi pewnie teraz lepsze i gastronomia bardziej rozwinięta, pizzerii nie było. Ale wydaje mi się, że było bezpieczniej...
Pozdrawiam serdecznie i turystycznie.

Andrzej Wisławski z Pabianic (ambasador Psk)

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie naszego Czytelnika

Wiatrak w Starej Różance Święta Lipka

11 października 2020

Nasi Czytelnicy


Najniżej położony punkt w Polsce


Czy rzeczywiście powszechnie znane Raczki w pobliżu Elbląga są najniżej położonym miejscem w Polsce? Tak by przynajmniej wyglądało z większości map. Ale co to znaczy „najniżej położone miejsce”?
Z pewnością chodzi o ukształtowanie terenu, ale pojawia się pytanie. O jakie ukształtowanie chodzi? Zewnętrzne, czy wewnętrzna, naturalne, czy sztuczne?
Kilka lat temu odkryto miejsce położone niżej od Raczek. To okolice Marzęcina, niedaleko zresztą Raczków Elbląskich. Tam jest niżej, bo zmierzono 2,07 metra poniżej poziomu morza. Jest jednak pewna wątpliwość, czy aby na pewno jest to miejsce powstałe w naturalny sposób? Okazuje się bowiem, że to okolice „z odzysku”, czyli powstałe po osuszeniu tych miejsc, a w dodatku na śladzie toru wodnego, po którym pływały kiedyś statki. Możliwe więc, że ta „głębia” powstała w wyniku pogłębiania kanału, a więc może zostać „nieuznana” za „prawdziwą” depresję.
Ale są jeszcze inne, głębokie miejsca, jak np. także leżące na Żuławach Wikrowo, gdzie głębia sięga nawet 2,6 metra poniżej poziomu morza. Ale to ewidentnie „zasługa” kopiących w tamtej okolicy torf, stąd tam takie obniżenie.
A co z kopalniami odkrywkowymi? Albo dnem niektórych jezior? Lub Wisły wpadającej do morza? Poczekajmy na razie na potwierdzenie depresji w Marzęcinie, choć czekamy na to już ładnych parę lat...

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie naszego Czytelnika

Czy Raczki w pobliżu Elbląga są najniżej położonym miejscem w Polsce? Czy Raczki w pobliżu Elbląga są najniżej położonym miejscem w Polsce? Czy Raczki w pobliżu Elbląga są najniżej położonym miejscem w Polsce?

17 lipca 2020

Nasi Czytelnicy


Zdjęcia z wycieczek


Serdecznie dziękujemy za wszystkie zdjęcia, z których wybraliśmy tylko niektóre, bo ze zrozumiałych względów nie jesteśmy w stanie opublikować wszystkich.

Nasi Czytelnicy wykorzystują każdą chwilę na spotkanie z zabytkami i przyrodą, także bardzo wczesną wiosną, zwłaszcza przy tak sprzyjającej pogodzie. Pani Małgorzata z Gorzowa przysłała nam kilka zdjęć z Parku Narodowego „Ujście Warty”.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie p. Małgorzaty z Gorzowa

Park Narodowy „Ujście Warty” Park Narodowy „Ujście Warty”


Pani Barbara z Grudziądza napisała do nas uroczy list.
Witam serdecznie,
z radością wyjęłam dzisiaj ze skrzynki przesyłkę z najnowszym numerem Psk. Dziękuję również za zakładki, kartę i wejściówki - sprawił mi Pan miłą niespodziankę. Z przyjemnością przeczytałam opis wyprawy rowerowej po Warmii oraz wycieczki do Olsztyna. Przypomniałam sobie moją wyprawę w tamte okolice - bardzo podobna trasa, ale o Diabelskim Kamieniu w Bisztynku nie wiedziałam.

PS. Po przeczytaniu artykułu o Olsztynie, gdzie wspomina Pan o pomniku Mikołaja Kopernika, musiałam sprawdzić na zdjęciach, czy nie targałam naszego astronoma za nos.
Na szczęście nie, tylko się przywitałam.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie p. Barbary z Grudziądza

Pani Barbara w Olsztynie


Państwo Teresa i Janusz Wierzbiccy byli już chyba wszędzie...
Na zdjęciu – przy Pomniku Rybaka w Kołobrzegu.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie pp. Teresy i Janusza Wierzbickich
w Kołobrzegu

Teresa i Janusz Wierzbiccy przy Pomniku Rybaka w Kołobrzegu


Także i inna nasza Czytelniczka – p. Barbara Chodera ze Złotowa,
odnalazła Pomnik Rybaka i przysłała nam fotkę z Kołobrzegu.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcie p. Barbary ze Złotowa

Barbara Chodera ze Złotowa przy Pomniku Rybaka w Kołobrzegu

17 maja 2017

Nasi Czytelnicy


Zdjęcia z wycieczek

Pan Zdzisław ze Świdnicy wybrał się w okolice Kostomłotów na Dolnym Śląsku by szukać śladów historii. A co znalazł?
Na pierwszej fotce grobowiec w kształcie piramidy (która to już piramida na naszych łamach?) w Piotrowicach, gdzie jeden z członków panującego w hrabstwie Limburg-Stirum (zachodnie Niemcy), rodu, miał swój majątek, i gdzie złożył swoje doczesne szczątki. Na drugim zdjęciu p. Zdzisław na terenie tej samej posiadłości, przy pomniku pewnego „żelaznego kanclerza”. Aż dziw, że budowla zachowała się do naszych czasów...

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia p. Zdzisława ze Świdnicy

Piotrowice, pow. średzki - piramida - mauzoleum rodzinne dawnych właścicieli majątku hrabiostwa Limburg-Stirum  Piotrowice - przy pomniku Bismarcka

Na kolejnych zdjęciach p. Andrzej Ulatowski z Francji, na szlakach naszych publikacji – przy wieży na Wielkiej Sowie oraz wieżach w Głuchołazach i w Prudniku.
Wszystkim serdecznie dziękujemy i czekamy na jeszcze!

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia p. Andrzeja Ulatowskiego z Francji

Wieża na Wielkiej Sowie Wieża na Wielkiej Sowie Wieża na Wielkiej Sowie



3 lipca 2017

Pozdrowienia z wakacji


Cieszy nas, że udało sie Wam zgrać terminy urlopów z przebłyskiem ładnej pogody tego lata,a jeszcze bardziej cieszy pamięć o nas i przesłane nam pozdrowienia z wyjazdów. Dziękujemy!

Poczta przyniosła nam kilkanaście widokówek, a poczta mailowa – chyba trzy zestawy fotek naszych Czytelników na ich wakacyjnych ścieżkach. Dziękujemy wszystkim, nie wyliczając „pocztówkowców”, prezentujemy natomiast przesłane zdjęcia, prosząc o kierowanie pozdrowień właśnie tą drogą, elektroniczną. Spośród osób, które zechcą przysłać nam widokówkę w przyszłym roku – wybierzemy najładniejszą, a autora uhonorujemy jakimś upominkiem. Ale to dopiero od przyszłego roku!

Od p. Basi z Grudziądza otrzymaliśmy zdjęcie z drapieżnikiem ze Szczelińca, zdjęcie z platformy widokowej na Szczytniku w Szczytnej i na dziedzińcu zamku w Ząbkowicach Śląskich.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia p. Basi z Grudziądza

Drapieżnik ze Szczelinca Platforma widokowa na Szczyytniku Zamek w Ząbkowicach

Pan Paweł F1225 wybrał się na wędrówki po kraju szlakiem „Poznaj swój kraj”, czyli po ostatnio opisywanych miejscach w naszym Miesięczniku: zamku Rabsztyn, rynku w Byczynie i zamku w Mosznej.

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia p. Pawła

Zamek Rabsztyn Rynek w Byczynie Zamek w Mosznej

Także od państwa Agnieszki i Krzysztofa Grzelków z Bębnowa otrzymaliśmy fotki z miejsce opisywanych w „Poznaj swój kraj”: z Kruczych Skał w Szklarskiej Porębie, spod świątyni Wang w Karpaczu, a także spod murów miejskich Torunia.
Wszystkim serdecznie dziękujemy i czekamy na jeszcze!

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia pp. Agnieszki
i Krzysztofa Grzeków z Bębnowa

Krucze Skały w Szklarskiej Porębie Świątynia Wang w Karpaczu DŚwiątynia Wang w Karpaczu Mury miejskie w Toruniu

Nasi Czytelnicy - lipiec


Dla wpłacających na prenumeratę za "Poznaj swój kraj" w czerwcu br. nasza Redakcja przygotowała trzy podwójne, bezpłatne wejściówki na Trasę Górniczą w Kopalni Soli w Wieliczce.
Jednym z trzech laureatów został p. Michał Wieczorek z Rybnika, który wybrał się tam ze swoim kolegą "po fachu" - p. Piotrem Wąsem z Żywca.
Dziękujemy za przesłane nam stamtąd zdjęcie, na którym p. Michał stoi po lewej, a p. Piotr po prawej stronie. Jak widać, Kopalnia wyposażyła naszych bohaterów w gustowne kostiumiki, kaski i lampy górnicze...

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia Czytelników

Pan Michał Wieczorek i Pan Piotr Wąs podczas wycieczki w Kopalni Soli w Wieliczce Pan Michał Wieczorek i Pan Piotr Wąs podczas wycieczki w Kopalni Soli w Wieliczce

Nasi Czytelnicy - lipiec


Od p. Marcina Gruszki, jednego ze zwycięzców ubiegłorocznej edycji Konkursu Długofalowego i odbiorcy bezpłatnych wejściówek do Kopalni Soli, otrzymaliśmy zdjęcie z Kopalni wraz z pozdrowieniami. Dziękujemy! Los tak spowodował, że p. Marcin zdecydował się na wcześniejszą wpłatę na prenumeratę „Poznaj swój kraj” na 2018 rok i wygrał... bezpłatne wejściówki do Kopalni Soli w Wieliczce! Tym razem (na szczęście!) na Trasę Górniczą, bardziej wymagającą od Turystycznej. Dziękujemy za pozdrowienia, zdjęcie i czekamy na fotkę z Wieliczki oczywiście!

Pan Andrzej Mirowski tymczasem wybrał się na samotną wyprawę – pielgrzymkę do Jasnej Góry, do Cudownego Obrazu Matki Boskiej. P. Andrzej preferuje, tak jak wielu z nas, samotne wyprawy, podczas których nikt nie przeszkadza w rozmowach z samym sobą. A często są to rozmowy niezwykle trudne, nierzadko najtrudniejsze. Na szczęście tym razem aż takich problemów nie było, były tylko te powszednie: kłopoty z wyżywieniem i oczywiście noclegiem. Zdanie się na dobrych ludzi nie zawsze kończy się sukcesem, bo można natknąć się na zarzut, że namiot wygniecie trawę w ogrodzie. No właśnie i co wtedy? Turysta-pielgrzym sobie pójdzie, a trawę zostawi wygniecioną? Skandal! Na szczęście jest jeszcze wiele bardziej przyjaznych miejsc i wielu uprzejmych ludzi oferujących miejsce na namiot „pod gruszą” w sadzie i zapraszających na „pomidorową i gulasz”...

I ostatnie zdjęcie od p. Andrzeja Jurczyńskiego z Olsztyna, który wypoczywa na pniu sosny taborskiej – temat ten był opisywany w poprzednim numerze „Poznaj swój kraj”. P. Andrzejowi wysyłamy podwójne zaproszenia na bezpłatne wejście do Skansenu w Sierpcu.

Czekamy na kolejne zdjęcia od naszych Czytelników. Czy to z motywem z okładki, czy z jakiejś Wielkiej Wakacyjnej Wyprawy, czy może ze zdobycia jakiegoś mniej lub bardziej szczytnego celu? Najciekawsze opublikujemy (prosimy od razu o zgody na publikacje), a pewnie i nagrodzimy.

Zapraszamy!

Redakcja

Kliknij miniaturkę i otwórz zdjęcia Czytelników

Pan Marcin Gruszka podczas wycieczki w Kopalni Soli w Wielczce Pan Andrzej Mirowski w trakcie samotnej pielgrzymki do Jasnej Góry Pan Andrzej Jurczyński z Olsztyna wypoczywa na pniu sosny taborskiej