Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash



Deszczowe lato


Lało i lało – takie to latoś to lato było, że aniśmy się obejrzeli, jak tu jesień za progiem stoi. Dni już teraz coraz krótsze, jeszcze wrzesień i październik przy dobrej pogodzie da się wykorzystać na krótsze lub nawet i dłuższe (np. samochodowe) wyprawy, ale już wkrótce pora na podsumowanie roku. Tym bardziej więc zapraszamy na spędzenie coraz dłuższych i coraz chłodniejszych wieczorów z nami - na czytaniu o miejscach, gdzie się może właśnie było, albo może nie zdążyło, bo zabrakło czasu, siły albo pomysłu? Na początek – „dziki” Zachód. Trochę zapomniany, trochę opuszczony, ale nadal piękny region naszego kraju. Ot, choćby taki Bytom Odrzański, czy Nowa Sól. Miasta z historią, z zabytkami, z potencjałem. Albo dalej na południe – Świdnica, Walim, Jedlina-Zdrój. Każda z tych miejscowości ma mnóstwo do zaoferowania turystom. Każda też inaczej sobie radzi. Jak? Zobaczcie sami! Zainteresowanych Polską Piastowską – zapraszamy na drugą część Szlaku Piastowskiego, tym razem od Kalisza do Konina. Piastowie zresztą przewiną się także w ruinach zamku w Bolczowie – w Rudawach Janowickich, niedaleko słynnych Kolorowych Jeziorek, o których pisaliśmy wcześniej. Amatorów gór zapraszamy też na Turbacz, a miłośników leśnych wędrówek – w Bory Tucholskie – do Tucholskiego Parku Krajobrazowego.

Jakże mała i spleciona jakimiś dziwnymi, niewidzialnymi nićmi jest ta nasza Polska! Gdy byłem w Węgorzewie, mieście, przez które uchodził z kraju król Stanisław Leszczyński, nie spodziewałem się, że krótko potem będę nocował w jego pałacu! Albo będąc w Świdnicy, nie spodziewałem się, że warzono onegdaj w tym mieście tak zacne piwo, że wożono je aż do Krakowa, a składowano w piwnicach tamtejszego ratusza, o którym piszemy kilkadziesiąt stron dalej. Warto zwracać uwagę ta takie powiązania, czynią one bowiem czytelniejszy obraz historii naszego kraju. Tak się złożyło, że w tym numerze są aż dwa takie wątki.

Otrzymujemy od Was, drodzy Czytelnicy coraz więcej zdjęć, czy to przedstawiających cuda przyrody, czy to siebie na tle obiektów z okładek lub innych miejsc.
Bardzo prosimy o każdorazowy dopisek, na podstawie którego będziemy mogli zrobić cokolwiek z tymi fotkami. Np. Niniejszym nieodpłatnie przekazuję swoją fotografię na tle tamy w Zagórzu Śląskim do swobodnej dyspozycji Redakcji Miesięcznika „Poznaj swój kraj”, w tym w celu jej publikacji z podpisem: Paweł Cukrowski z Warszawy.
Podobną prośbę mamy do osób biorących udział w konkursach. Dotychczasowa zgoda wydaje się nam zbyt długa i komplikowana, więc proponujemy ją zastąpić nową formułą: Proszę o publikację podpisu do odpowiedzi: Paweł Cukrowski z Warszawy.

Będzie nam bardzo miło, gdybyście zechcieli przy okazji „podpisać” swoje zdjęcia takim oto banerkiem, jak na zdjęciu. Baner materiałowy miałby wielkość 50x25 cm, ten z PCV byłby mniejszy – ok. 30x20cm. Czekamy na deklaracje do końca roku, aby zorientować się, kto, a właściwie ile osób byłoby zainteresowane taką forma promocji pisma. Wówczas złożymy zamówienie i bezpłatnie roześlemy do zainteresowanych. Chcielibyśmy jednak prosić o publikację Waszych zdjęć również na Waszych stronach serwisów społecznościowych. Dziękujemy!

Do zobaczenia na szlakach!
Paweł Cukrowski

Zmieniliśmy troszkę layout czasopisma. Mam nadzieję, że spodoba się Wam. Nowy krój daje nam większe możliwości składu, na marginesie można teraz nie tylko szerzej opisać zdjęcie, ale także dać do niego stosowny komentarz. Wcześniej nie było to możliwe.