Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash






I znów mamy dla Was kilka nowości. Pierwsza z nich, to „sprzedany” już w ilości kilkunastu sztuk znaczek, którego... jeszcze nie ma. Sześćdziesiąta rocznica to jednak nie byle co, warto ją więc ją uczcić choćby tylko tak symbolicznie. Znaczki będą dwa, jeden dla Prenumeratorów ze stażem i dla osób zasłużonych dla Miesięcznika (to te złote) i drugi dla wszystkich (to te srebrne).
Druga nowość – to zamiast świeczek na torcie – sześćdziesiąt drzew, które chcielibyśmy, aby każdy z Was odnalazł na szlaku swoich letnich wędrówek i podzielił się z nami swoimi zdjęciami na ich tle. Jest jednak pewien warunek. Otóż sfotografować się należy albo z naszą flagietką (rozdawaliśmy za darmo przed Bożym Narodzeniem), albo z bieżącym numerem „Poznaj swój kraj” w ręku.

A wszystkich zapraszamy na zwiedzanie toruńskich baszt, drewnianego kościółka w podkrakowskiej Mogile, do pałacu w Śmiełowie, czy do pustelni w Grodzisku niedaleko Krakowa... A może do Grudziądza, podziwiać stare spichlerze na brzegu Wisły? Szczególnie pięknie prezentują się tam wieczorem, umiejętne podświetlenie wydobywa z nich mnóstwo uroku. A może warto zajrzeć do Krakowa? To miasto zaskakuje na każdym kroku, bo przecież Kraków to nie tylko Wawel, Rynek Główny czy ul. Floriańska.

W tym numerze nagromadziło się stosunkowo dużo wycieczek, - i właśnie na wycieczki szczególnie mocno zapraszamy. A może zainteresujemy Was w tym roku turystyką wodną, a konkretnie kajakami? To nie jest znów aż taka kosztowna sprawa, a mamy dla Was fabrycznie nowe kajaki - „jedynki” w cenie nawet 1100zł, lub „dwójki” w cenie 1400zł.
Zainteresowanych prosimy o kontakt – bo taniej to już można kupić tylko sprzęt używany, a odbiór kajaków może nastąpić już na początku maja – w czasie Maratonu Kajakowego na Jeziorze Wigry, na który, oczywiście wszystkich zapraszamy!

Mamy całkiem pokaźne grono imprez, którym patronujemy – gorąco zachęcamy do udziału w nich. Oczywiście – nie w każdym wydarzeniu można wziąć udział. Ale można przyjść, pokibicować, zachęcić do wysiłku. A jeśli jeszcze przyślecie nam swoją fotkę z widoczną flagietką lub bieżącym numerem Miesięcznika – odwdzięczymy się bezpłatną wejściówką.

Nawiązaliśmy nowe znajomości z nowymi Obiektami, o których, i o których poczynaniach będziemy pisać może troszkę więcej, niż o innych. Niestety, musieliśmy pożegnać się z kolejnym Obiektem Rekomendowanym, bo jak tu kogoś rekomendować, gdy hałas nie daje zasnąć?

No i na koniec musimy przyznać się do „Wielkiej Mistyfikacji”. Niestety, nie dane mi było zobaczyć Platanu „Olbrzyma” w Chojnie, więc z łatwością popełniłem błąd, wybierając NIE TE drzewo na okładkę w numerze 10/2017. PRZEPRASZAM! Na okładce był Dąb Bartek (nie, to nie pomyłka!) z Kotwasic koło Turku (nr 28 na naszej liście), a zdjęcie przysłał nam p. Tomasz Puszczyński z Konina. Dziękujemy i przepraszamy!
Niech to będzie nauczką, że drzewa trzeba znać! Zwłaszcza takie znakomite. Będę się ich uczył razem z Wami!

I jeszcze tylko krótkie przypomnienie: w tym numerze kończymy Konkurs Długofalowy. W numerze 12/2017 ogłosimy sumaryczne wyniki ze wszystkich numerów roku 2017. Prosimy o informację, czy zgadzacie się Państwo na publikację swojego imienia, nazwiska i miejscowości. Na takie deklaracje czekamy do dziewiątego kwietnia br.

Do zobaczenia na szlakach!
Paweł Cukrowski