Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash




Święta, święta – i po świętach – tak też można by spuentować kolejny miniony rok. Jaki on był? Czy ktokolwiek jeszcze ma czas zatrzymać się na chwilę i spojrzeć wstecz, na rok, który minął, który już nie wróci? Czy w 2016 roku, nam, krajoznawcom udało się dotrzeć tam, dokąd chcieliśmy, dokąd planowaliśmy? Czy znów zabrakło dnia, godziny czy kilku minut? A może wymarzony cel, jakiś zamek, miasto, góra, albo wyprawa piesza, czy rowerowa jest za daleko, może nie ma tam jak dotrzeć, a może nie ma z kim?
Jest na to rada. Chociaż nie wszystkich zadowolimy, nie możemy być przecież wszędzie, to jednak w 2016 zwiedziliśmy kawał Polski. Często byliśmy na Dolnym Śląsku, nad morzem, w Górach Świętokrzyskich, w Bieszczadach, na Pomorzu. Może mniej w Tatrach, ale o nich pisaliśmy częściej w 2015 roku. Dla „wyrównania rachunków” będziemy w 2017 roku więcej pisać o „ścianie zachodniej”, o Mazurach, Wielkopolsce, Śląsku, Lubelszczyźnie.

A więc? Dajemy szansę zobaczenia kawałeczka Polski z każdym, kolejnym wydaniem „Poznaj swój kraj”. W tym numerze są dwie wycieczki: rowerem po Szklarskiej Porębie i pieszo na Krzemieniec w Bieszczadach, do trójstyku granic, zimą. Ci, którzy wolą zwiedzać miasta – zapraszamy do miasta wzorcowego – Chełmna. To ono było od średniowiecza, przez kilkaset lat wzorcem, wg którego lokowano wiele innych, polskich miejscowości. A, że ostało się do dziś w dobrym stanie, z niemal kompletnymi murami miejskimi, niektórzy nazywają go „polskim Carcassone”. Ale to nie wszystko, bowiem zapraszamy też do trzech niezwykłych miejsc. Do pałacu, który mocno odbiega od sztampowego pojęcia „pałac” - to „tylko” budynek, w którym jednak mieszkał najbogatszy fabrykant dziewiętnastowiecznej Łodzi – Karol Scheibler. Dziś jest tam Muzeum Kinematografii. I jakby dla kontrastu, z tego samego okresu typowy dworek polski, w którym mieści się dziś Muzeum Ziemiaństwa. Całość uzupełnia zabytkowy, ale cały czas użytkowany most kolejowy w Toruniu, z tego samego okresu – końca dziewiętnastego wieku.

Musisz przyznać drogi Czytelniku, że trudno by Ci było zwiedzić choćby tylko te trzy miejsca i odbyć te dwie wycieczki w ciągu miesiąca. A gdzie jeszcze Troszyn, z zabytkowym, drewnianym kościółkiem, gdzie kopalnia soli w Wieliczce, gdzie Kolędnicy? Nie da się. Dlatego warto być z nami, warto poznawać Polskę również czytając nasz Miesięcznik.
Chciałbym tu też jeszcze raz wyjaśnić wszystkim pytającym, ale też i wielkiej rzeszy Czytelników, którzy przeoczyli, lub zapomnieli, że w 2017 roku nasz Miesięcznik będzie miał nie 64, lecz 80 stron i dodatkowo wydamy nie 8, jak w tym roku, a 10 zeszytów. Dlatego podwyżka ceny prenumeraty biorąc ten aspekt pod uwagę, chyba nie jest już tak drastyczna?
A propos prenumeraty. Duża część naszych Czytelników dołącza do grona Prenumeratorów jeszcze w miesiącach mocno wiosennych, lub nawet letnich, w każdym razie już po wydaniu pierwszych zeszytów danego roku. Zwykle drukujemy „z nadwyżką”, ale nie jest ona specjalnie wielka i już po krótkim czasie zaczyna brakować numerów od stycznia do maja-czerwca. Dlatego już nie mamy w ofercie pełnych roczników 2015 i 2016 roku. Chcielibyśmy uniknąć takiej sytuacji w tym roku, dlatego prosimy wszystkich o wpłaty na prenumeraty do momentu ukazania się numeru 12/2016. Bo zanim przejdziemy do wydawania rocznika 2017, musimy zakończyć 2016. Został nam jeszcze tylko jeden numer...

Zakończyliśmy nasz konkurs długofalowy dla Prenumeratorów. Niestety, musimy przeprosić wszystkich zainteresowanych, wyniki podamy dopiero w kolejnym numerze „Poznaj swój kraj”. Złożyło się na to kilka powodów. Pierwszy – to nasz, organizacyjny. Ponad stu uczestników, chociaż oczywiście nie od wszystkich otrzymywaliśmy odpowiedzi na wszystkie pytania. Drugi związany jest z nagrodami – ponieważ będą wykorzystywane w 2017 roku, musimy zweryfikować kontrahentów, a także wciągnąć nowych na listę. I dopiero z nowej listy będzie można otrzymywać wejściówki. Mam nadzieję, że wybaczycie nam to opóźnienie.

Karty Prenumeratora będziemy rozsyłać razem z numerem 12/2016, a nowi Prenumeratorzy otrzymają na razie „wirtualne” numery. Nie dotyczy to tych, którzy zamówili prenumeratę na 2017 rok razem z wydaniem na listopad i grudzień 2016. Informujemy, że w nowej Karcie będzie miejsce na informację dotyczącą tego, czy ktoś prenumerował nasz Miesięcznik w 2016 roku. Stałym Prenumeratorom przygotujemy jakąś niespodziankę w 2018 roku, roku, w którym „Poznaj swój kraj” będzie świętował swoje sześćdziesiąte urodziny!

Dziękujemy za wszystkie otrzymane życzenia świąteczno-noworoczne. Zarówno te telefoniczne, jak i te przysłane razem z rozwiązaniami konkursowymi, jak i te na oddzielnych kartkach, bądź w oddzielnych mailach.

Do zobaczenia na szlakach!

Paweł Cukrowski