Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash




Co z tą zimą? To tak przecież piękna pora roku, gdy natura zakłada czyściutką białą sukienkę, pod którą giną wszystkie niedoskonałości naszego świata... Pięknieje las, drzewa ubrane w białe czapy wyglądają niezwykle uroczyście, czasem szron, albo szadź pokrywa każdą gałązkę białą powłoką. Czyżbyśmy mieli takie widoki oglądać już tylko na starych fotografiach? Dobrze, że ogłoszony miesiąc temu Konkurs na Najpiękniejsze Zdjęcie Zimy trwać będzie jeszcze jakiś czas. Może jeszcze w marcu spadnie trochę śniegu?

Zanim to nastąpi, zapraszam na kolejną ucztę krajoznawczą. Pojedźmy do Gostynia – schludnego, niedużego i starego miasteczka w Wielkopolsce, słynącego z niezwykłego, a pięknego sanktuarium.

Stamtąd niedaleko do Wolsztyna, gdzie wciąż czynna jest parowozownia i można zrobić arcyciekawą wycieczkę pociągiem ciągniętym przez parowóz. Miłośników zamków, ruin i pałaców zabieramy do Iłży pod Radomiem i do Pszczyny. Czy wiecie, że to tam, w tamtejszym pałacu znajdowało się centrum dowodzenia niemieckich wojsk w czasie pierwszej wojny światowej? Dokończymy wycieczkę pieszą lub rowerową po Puszczy Bolimowskiej, zobaczymy pod Kielcami ślady Tetrapoda, pierwszego zwierzaka, który wyszedł z wody i zamieszkał na stałym lądzie. Niesfornych postraszymy więzieniem w Toruniu.

Pokażemy Wam jedyną chyba pustynię w Europie, trochę wprawdzie pomogliśmy jej powstać, a teraz pomagamy się utrzymać, bo zarasta. Brak pustelników, chociaż tacy w Polsce są, słyszałem o co najmniej dwóch, żyjących w okolicach Tarnowa, może kiedyś do nich dotrzemy, wynagrodzimy opisem „pustelniczym”, bo samotnym rajdem Redaktora Naczelnego szlakiem Green Velo.

Green Velo

Rower jaki jest – każdy widzi. Szlak – już nie. Można go oczywiście opisać na sposób reklamowy, ale jak jest naprawdę? Nie wiadomo. W Internecie panują skrajne opinie: od pełnych zachwytu, do potępienia. Przejechałem tym „szlakiem” blisko 300 kilometrów z niecałych 2000, na których się rozciąga. Nie chcę ubiegać wypadków, ale chyba „wyszło jak zawsze”.

Wydano trzysta milionów złotych, kupiono rowery z Włoch, gadżety z Chin, toalety z Finlandii. A co jest tam polskiego? Klimaty i sposób oznakowania. Przeczytajcie sami. A może ktoś z Was też tam był? Nasz raport zamieściliśmy na stronach 25-32, a po lekturze zapraszamy do dyskusji. Najlepiej za pośrednictwem portalu Facebook, ale czekam także na maile wysłane na adres Redakcji: redakcja@poznaj-swoj-kraj.pl. A może znajdę chętnych na wspólne poznawanie „ściany wschodniej”? Za miesiąc przedstawię kilka propozycji wspólnej wyprawy rowerowej „z Naczelnym” w różne zakątki Polski. Wybierzmy coś – i w drogę.

Sprawy strategiczne

Zawieszamy na chwilę program „Poznaj Taniej”, za miesiąc będzie jego nowa odsłona. Z tym numerem także większość z Was otrzyma nowe Karty Prenumeratora. Nowo pozyskani Prenumeratorzy otrzymają swoje Karty wraz z pierwszymi wysyłanymi do nich numerami „Psk”. A numer styczniowy, potrójny planujemy wydać na początku kwietnia. Jednocześnie też awizujemy koniec promocji na wydania elektroniczne. Jeszcze tylko do momentu wydania numeru 11/2015 będzie możliwość skorzystania z wyjątkowo niskiej ceny na dokupienie wydania elektronicznej prenumeraty do tej standardowej, papierowej. Warto skorzystać, można przecież zafundować dziecku, koledze, znajomym, atrakcyjny prezent za grosze.


Paweł Cukrowski