Znadź na Facebooku
60 drzew do zrobienia
Bikeorient
Licznik odwiedzin:
Online:


8 lipca 2019

O pszczołach
i miodzie w skansenie

W odbywającym się w minioną niedzielę Miodobraniu w skansenie uczestniczyła rekordowa liczba zwiedzających! Ponad 4000 osób miało okazję przyjrzeć się pokazom pracy pszczelarzy na sprzętach wykorzystywanych dawniej i współcześnie, posmakować różnych gatunków miodu, a także poznać „od podszewki” życie pszczelej rodziny. W programie wydarzenia znalazły się także prezentacje zajęć chłopskich i rzemiosła w zagrodach, kiermasz produktów pszczelich, warsztaty dla najmłodszych i koncerty folklorystyczne.

Podczas skansenowskiego miodobrania uwaga odwiedzających skansen turystów skierowana była przede wszystkim na zagrody, w których znajdują się ule. To właśnie przy nich hodowcy pszczół prezentowali proces odymiania owadów z pomocą podkurzacza, odsklepiania i wirowania ramek w miodarkach i oczyszczania miodu. Jego zapach unosił się wszędzie.
Zwiedzający mogli go posmakować ze świeżym chlebem, poznać różne jego odmiany, a także zobaczyć jak zakładało się węzę do ramek jako podstawę do budowy plastrów.
Podziwiali też wystawę przybliżającą tradycje i sprzęty pszczelarskie. Pokazy odbywały się w dwóch zagrodach – w pierwszej używano narzędzi i sprzętów z końca XIX wieku, zaś w drugiej stosowanych współcześnie. Prowadzili je Wojciech Piotrowski z Gospodarstwa Pasiecznego w Żurominie używał oraz Tomasz Paprocki i Eugeniusz Ptak z Koła Pszczelarzy w Sierpcu.
Dużym zainteresowaniem cieszył się kiermasz miodu i produktów pszczelich. W ofercie wystawców znaleźć można było propolis, wyroby z wosku, pyłek, maści, kosmetyki, a także specjał kuchni staropolskiej – miody pitne. Nie zabrakło też wyrobów rękodzieła, drewnianych zabawek i potraw kuchni regionalnej, w której niezmiennie królowały: sery, bigos, kluski kartoflane i chleb ze smalcem.

To nie jedyne atrakcje, jakie Muzeum przygotowało dla swoich gości. Przez cały dzień w zagrodach chłopskich odbywały się prezentacje prac gospodarskich, rękodzieła i rzemiosła wiejskiego, sprawiając, że ekspozycja ożyła na nowo. Gospodynie ubijały masło w kierzance, tkały na krosnach, szyły na maszynie, haftowały, wycinały z papieru firany, tworzyły wycinanki ludowe, zaś zielarka opowiadała o leczniczych właściwościach ziół. Mężczyźni tłoczyli olej rzepakowy na gorąco, zbijali ramy do uli i z pomocą kołowrotka powroźniczego kręcili powrozy.
Młode członkinie Grupy Rekonstrukcyjnej Ludności Cywilnej z Mławy wyplatały wraz ze zwiedzającymi wianki z polnych kwiatów, zaś ich starsi koledzy i koleżanki inscenizowali sceny z życia dawnej wsi, w których udział brali też widzowie. Nie mogło także zabraknąć kowala, plecionkarza, szewca i rzeźbiarza. Również młodsi odkrywcy folkloru nie mogli narzekać na nudę.
W wiejskiej szkole dzieci robiły prawdziwe świeczki z węzy i wyklejały obrazki z owadami miododajnymi. W dziecięcej pasiece rozwiązywały łamigłówki związane z życiem pszczół. Uczyły się wykonywać z papieru kwiaty. W stodole młynarza zaś w ramach warsztatów „Jak to ze zbożem było?” poznawały proces obróbki zbóż. W dworze z Bojanowa O godzinie 14 w intencji pszczelarzy odprawiona została uroczysta msza święta w XVIII-wiecznym urokliwym kościele z Drążdżewa.

Żywiołowy koncert Zespołu Folklorystycznego Kurpianka Cepelia z Kadzidła zachęcił do wspólnej zabawy licznie zgromadzoną publiczność. Była w nim cała kwintesencja Kurpi: „kurpsiowska gadka”, tradycyjne pieśni i tańce (powolniak, fafur, olender, stara baba) a na deser - kurpiowski chleb z miodem. Równie dynamiczny był koncert folkowej grupy White Garden. Autorskie utwory Karola Krusia – założyciela i muzyka zespołu inspirowane folklorem Wielkopolski, Mazur a nawet Szkocji. zauroczyły zebranych na widowni słuchaczy.
Melodyczne brzmienia oparte były także na motywach wysnutych z muzyki dawnej. Nieco pochmurna pogoda tego dnia nie odstraszyła zwiedzających. Wielu opuszczało skansen z zapasami miodu i innych produktów pszczelich na najbliższe miesiące. A już za miesiąc Muzeum zaprasza na kolejną imprezę plenerową przybliżającą dawne ludowe zwyczaje. 4 sierpnia w do żniwowania wyjdą żniwiarze, zabrzmią kosy, zaterkocze żniwiarka, a na rżyskach staną stygi.

Żniwa w skansenie będą świętem zbóż i pieczywa. Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Boczki Chełmońskie z Kocierzewa na polu i w jednej z zagród zaprezentuje barwne widowisko obrzędowe. Atrakcji z pewnością nie zabraknie, a czas spędzony w skansenie nie będzie stracony. Więcej informacji o tym i innych wydarzeniach organizowanych przez Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu znaleźć można na stronie mwmskansen.pl i na muzealnym profilu na facebooku .

Jarosław Asztemborski
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu

Kliknij miniaturkę i otwórz katalog ze zdjęciami

Porady zielarskie cieszyły się dużym powodzeniem, fot. Małgorzata Błaszczak Zespół Kurpianka Cepelia z Kadzidła strworzył niepowtarzalne widowisko, fot. Małgorzata Błaszczak Zwiedzajacy mogli posmakować miodu wprost z plastra, fot. Małgorzata Błaszczak Na scenie wystąpił zespół White Garden, fot. Małgorzata Błaszczak
Podczas imprezy zwiedzający mogli zobaczyć pokaz wirowania miodu, fot. Małgorzata Błaszczak Zwiedzający mieli okazję zobaczyć jak wyglądała praca pszczelarza na początku XX wieku, fot. Małgorzata Błaszczak