Znajdź na Facebooku
Oferta saszetek
Oferta sprzedaży książek
Naprawa fotoaparatów
Kupię ksiązki
60 drzew na 60-lecie
BikeOrient
Licznik odwiedzin:
Online:

Aktualności
O tym, co dalej...?

Nowy zeszyt (10-12/19) już się drukuje, i w tym tygodniu, najprawdopodobniej w piątek, 15. maja dostępny będzie w sprzedaży. To ostatni z czterech zeszytów przewidzianych na 2019 rok.

Już pracujemy nad numerem 1-3/2020. No właśnie, ale czy już, czy dopiero? Rację będą mieć i jedni, którzy mówią „już”, i ci drudzy, mówiący „dopiero”. A co z tego wynika? Myślę, że nie ma co się nad tym zastanawiać, trzeba patrzeć do przodu i pracować „u podstaw”.

Mamy jeszcze wiele do zrobienia. Przede wszystkim trzeba zlikwidować opóźnienie wydawnicze, a przewidziane ku temu wcześniej działania, niestety nie przyniosły zakładanego skutku. Częściowo przeceniliśmy własne siły, częściowo „pomógł” nam wirus, zamykając sklepy i wymiatając stamtąd klientów. Doszło do tego, że Empik – nasz główny kanał sprzedaży – zredukował o kilkanaście procent ilość swoich placówek. Mam nadzieję, że epidemia nie podcięła ich egzystencji, bo może to pociągnąć za sobą nieprzewidywalne konsekwencje.
Pozostali kolporterzy – Ruch i Garmond są zdecydowanie mniejsi, sprzedają także w zupełnie innych miejscach, są to z reguły kioski poza centrami handlowymi, a więc miejsca nie objęte restrykcjami w takim stopniu, jak galerie handlowe. Ale, jeśli mamy siedzieć w domach – to i im klientów może zabraknąć... Tyle o innych.

Teraz o nas. Mieliśmy zgodnie z zapowiedziami wydać w tym roku osiem zeszytów w zwykłej objętości i zwykłej cenie. Nie dotrzymamy słowa. Musimy zredukować ilość wydań, tak, by była szansa w tym roku na wyjście na prostą, czyli dogonienie kalendarza. I tak – postanowiliśmy, że w 2020 roku tych wydań będzie sześć, ale każde już nie po osiemdziesiąt stron, lecz po sto. Tak, by opłacona przez
Prenumeratorów ilość stron (8x80) zgadzała się z wydaną (6x100). Biorąc pod uwagę, że niektóre strony się powtarzają (rozwiązania, stopka redakcyjna, konkursy, Nasi Czytelnicy, to różnica będzie minimalna.
Kto ma czas i mu się chce popatrzeć na winiety innych czasopism związanych z turystyką i wyjazdami, ten spostrzeże, że coraz więcej nich ma łączone numery, a niektórych próżno już szukać na półkach...
Różnica widoczna będzie za to w cenie. Każdy, czy to potrójny, czy pojedynczy numer, będzie kosztował 15,90 zł. Wiem, będzie drożej. Ale jest jeszcze nieco czasu, by uniezależnić się od tej podwyżki, kupując prenumeratę na 2020 rok. Tu ceny aż do końca, czyli do pokazania się na rynku numeru 1-3/2020 zmieniać nie będziemy. Także od nikogo nie żądamy żadnych dopłat. Kto wpłacił, ten ma...
Cena 15,90 zł wcale nie odstaje już od średniego poziomu czasopism na półkach, ba, jest nawet w strefie dolnych cen. Nie mówię tu o periodykach typu „programy telewizyjne”, czy „co włożyć do garnka”, bo to zupełnie inna prasa...

Do zobaczenia na szlakach...
Paweł Cukrowski PS. Dla tych, którzy chcieliby uzupełnić zbiory – komplet czterech wydań rocznika 2019 w cenie 40 złotych (z przesyłką).

Komplet czterech wydań rocznika 2019